Hop Hyc! W ten piękny poniedziałkowy poranek.
Witam się z Wami po dość długiej przerwie w publikowaniu która oczywiście nie była spowodowana nieróbstwem a wręcz przeciwnie 🙂
Witam się dość nietypowo jak na mnie… nie ślubem a hmm przez większość ludzi nazywaną „sesją ciążową” ale bez studia, bez kocyków i innych takich tam 😉
Góry, woda,las bo nic więcej do tworzenia pięknych rzeczy nie potrzeba, nie pomijając oczywiście głównych bohaterów całego zajścia, Magdo, Pawle świetni jesteście! no  i…. Jadzi która wkrótce przyjdzie na świat a jak przyjdzie to pewnie za kilka lat oglądając te zdjęcia powie ” ale wariaty z tych moich starych” 😛
Dzięki Kochani za te kilka godzin a tymczasem…